 |
Zgodnie ze stanem na dzień
31.01.2006 r. opracował
Przewodniczący Zarządu Krajowego - Piotr Luberta |
W listopadzie 1995 r. w Sądzie Wojewódzkim w Katowicach ratownicy górniczy z KWK
"Szczygłowice" zdołali zarejestrować Związek Zawodowy Ratowników Górniczych przy
KWK "Szczygłowice". Była to pierwsza, zakładowa organizacja związkowa
reprezentująca ratowników górniczych. Wcześniej, w październiku, grupa
inicjatywna wybrała Komitet Założycielski w składzie: Piotr Luberta, Zdzisław
Wójcik, Zygmunt Chudzik i Zbigniew Śliwka. Komitet Założycielski opracował
Statut Związku i przeprowadził żmudne formalności związane z rejestracją tegoż
Związku.
Według wielu ratowników górniczych Związek miał być
organizacją tylko naszej grupy zawodowej, ostatecznie zdecydowano, że może
zrzeszać wyłącznie pracowników zatrudnionych w zakładach górniczych
wydobywających surowce na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej o ile w tych
zakładach istnieją podmioty trudniące się ratownictwem górniczym lub wykonujące
usługi na rzecz ratownictwa górniczego.
Podstawowym celem powołania Związku Zawodowego w tak wąskiej
grupie zawodowej, jaką są ratownicy górniczy w polskim górnictwie (obecnie 6200
ratowników), była ochrona praw pracowniczych, płacowych i przede wszystkim praw
związanych z bezpieczeństwem pracy dotyczących pracowników o wyjątkowo
niebezpiecznej profesji.
W niedawno powstałych Spółkach Węglowych (1993 r.) dominowała
restrukturyzacja górnictwa nastawiona na jak najwyższą opłacalność wydobycia
węgla a usuwanie zagrożeń górniczych odbywało się często lekceważąc przepisy, co
narażało życie i zdrowie ratowników. Obok przestarzałego, niedoinwestowanego
sprzętu ratowniczego stosowano praktykę zaniżania wynagrodzeń ratowników
górniczych zwłaszcza w składnikach płacowych należnych dodatkowo tej grupie
pracowniczej tj. akcjo-godziny, dodatek profilaktyczny, dodatek ratowniczy,
premie, dodatki za dyżury sobotnio-niedzielne, za dyżury skoszarowane w
Okręgowych Stacjach Ratownictwa Górniczego, jubileusze, wskazane składniki
płacowe wyciągano z bazy zarobkowej pomniejszając wyliczenie nagród rocznych i
dniówek urlopowych. Pomimo określonych zasad w Układach Zbiorowych Pracy
dotyczących wynagradzania ratowników górniczych, nagminnie zaniżano wskazane
wynagrodzenia traktując nas jako grupę pracowniczą nazbyt uprzywilejowaną.
Interwencje w związkach zawodowych, w których byli rozproszeni ratownicy nie
przynosiły rozwiązań systemowych. Działacze istniejących wówczas organizacji
problemy ratownicze traktowali doraźnie i niechętnie, nie mając wystarczającego
rozeznania w szczegółowych przepisach, dotyczących ratowników. W takich
okolicznościach 120 ratowników ze Szczygłowic, członków pierwszej organizacji
zakładowej przetarło szlak organizacji krajowej oferując nam nasz Związek
Zawodowy gotowy skutecznie reprezentować nasze problemy.
W styczniu 1996 roku powstała druga organizacja zakładowa
ZZRG przy KWK "Zabrze-Bielszowice". Jej założycielami byli: Bogusław Okrzesik,
Henryk Cholewiński i Michał Jadczak. Po zaskoczeniu jakie wywołało powstanie
ZZRG, kierownictwa kopalń i działające w nich organizacje związkowe hamowały na
wszelkie sposoby powstawanie kolejnych ogniw ZZRG. Wykorzystując nieznajomość
ustawy o związkach zawodowych kierownictwa kopalń skutecznie zastraszały
ewentualnych założycieli. Stało się nieodzowne zorganizowanie struktury
ogólnokrajowej ZZRG aby Związek rozwijał się bez narażania założycieli,
stawiając kopalnie przed faktem dokonanym. Struktura Krajowa miała umożliwić
realizację celów. Prezydia Zakładowe ZZRG w Szczygłowicach i Bielszowicach
zawiązały Komitet Założycielski i 9 maja 1996 roku w Sądzie Wojewódzkim w
Warszawie zarejestrowały Związek Zawodowy Ratowników Górniczych w Polsce liczący
wówczas zaledwie 400 członków.
Od tego momentu ruszyła lawina, ponieważ kolejne rejestracje
zakładowe mogły się odbywać w Centrali Związku, która mieściła się przy KWK
"Szczygłowice" w Knurowie. Kolejne organizacje już w maju 1996 r. powstały w KWK
"Pniówek" i KWK "Makoszowy". Cztery organizacje zakładowe opracowały kierunki
działalności i ordynację wyborczą. Rozesłano na adresy kopalnianych stacji
ratowniczych komunikat o I Zjeździe Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w
Polsce, który odbył się we wrześniu 1996 roku w Knurowie-Szczygłowicach. Do
Zjazdu powstały Komitety Założycielskie ZZRG w KWK "Polska-Wirek", KWK "Knurów"
i KWK "Zofiówka".
Delegaci Krajowi 7 kopalń podczas I Zjazdu uchwalili program
działalności ZZRG i wybrali Zarząd Krajowy, którego Przewodniczącym został Piotr
Luberta z KWK "Szczygłowice".
Prezydium ZK stanowili
- wiceprzewodniczący - Józef Warchoł z KWK "Pniówek"
- wiceprzewodniczący - Edward Jawnik z KWK "Makoszowy"
- wiceprzewodniczący - Henryk Cholewiński z KWK "Zabrze-Bielszowice"
- skarbnik - Zdzisław Wójcik z KWK "Szczygłowice"
- sekretarz - Zbigniew Śliwka z KWK "Szczygłowice"
Ordynację Wyborczą ustalono tak, że członkiem Zarządu
Krajowego automatycznie pozostawał przewodniczący organizacji zakładowej ZZRG z
klauzulą poszerzania ZK o przewodniczących z organizacji nowopowstałych.
Czteroosobową Krajową Komisję Rewizyjną stanowili automatycznie przewodniczący
pierwszych czterech zakładowych komisji rewizyjnych.
Do końca 1996 roku powstało 11 organizacji zakładowych ZZRG
liczących łącznie 1200 członków. W maju 1997 r. w rocznicę powstania Związku na
szczeblu krajowym działało już 21 organizacji zakładowych, a w grudniu Związek
liczył 25 organizacji zakładowych zrzeszających 2200 członków. Najważniejsze
wydarzenia z 1997 r. to wstąpienie do Konfederacji Związków Zawodowych Górnictwa
mocą uchwały ZK z dnia 27 lipca i uzyskanie poprzez Konfederację tzw.
reprezentatywności do ponadzakładowego układu zbiorowego Pracy dla pracowników
górnictwa. Po tym wydarzeniu "nic o nas bez nas" stało się faktem. Prezydium
przystąpiło do prac nad nowelizacją UZP. Przekonaliśmy Zarządy Spółek Węglowych
do dodatkowego ubezpieczenia ratowników górniczych na koszt. Pracodawcy,
uzyskując gwarancje dwukrotnie wyższych odszkodowań za ewentualny uszczerbek na
zdrowiu podczas akcji ratowniczych lub prac profilaktycznych.
Po cichych akcjach pożarowych w KWK "Julian" oraz KWK
"Andaluzja" we wrześniu 1997 r. skierowaliśmy szereg wniosków do WUG. Żądaliśmy
obligatoryjnego przepisu zabezpieczania kopalń co najmniej dwoma zastępami
ratowniczymi na każdej zmianie roboczej ponieważ stosowano odstępstwa, w wyniku
których na 62 kopalnie w 21 dyżurował 1 zastęp ratowniczy.
Zażądaliśmy badań pochłaniaczy, które mogły być przyczyną
zasłabnięć ratowników biorących udział w akcji przeciwpożarowej w KWK
"Andaluzja".
Po badaniach pochłaniaczy do aparatów W-70 produkowanych
przez FASER, całą partię pochłaniaczy wymieniono lecz pozostał niepokój, który
za 4 miesiące mógł mieć swój udział podczas tragicznej akcji w KWK ,,Niwka-Modrzejów".
Kolejny wniosek do WUG dotyczył interpretacji i klasyfikacji
prac profilaktycznych oraz wkomponowania tych rozwiązań w przepisy ratownicze.
W maju 1997 roku Zarząd Krajowy wydal pierwszy numer
informatora "Ratownik", który w cyklu kwartalnym (w nakładzie 4500 sztuk)
publikowany jest do dziś.
W sierpniu CSRG odwiedził prezydent RP Aleksander
Kwaśniewski. Przewodniczący ZZRG poprosił Prezydenta o inicjatywę zmierzającą do
uchwalenia Ustawy o Ratownictwie Polskim, która w obliczu lipcowej powodzi
koordynowałaby służby ratownicze kraju, a przede wszystkim regulowałaby status
ratowników wszelkich profesji. Prezydent obiecał pomoc, choć projekt ustawy
opracowany przez GSRG i ZZRG złożony w Kancelarii Prezydenta nie został
zrealizowany.
W listopadzie, w kościele parafii Szczygłowice, podczas mszy
w intencji ratowników górniczych, poświęcono Krajowy Sztandar Związku, a po mszy
odbyła się karczma piwna z udziałem 400 ratowników reprezentantów z 32
organizacji zakładowych zrzeszających w grudniu 1997 r. 3200 członków.
W KWK "Niwka-Modrzejów" 24 lutego 1998 podczas niezgodnej z
przepisami penetracji izolowanego wyrobiska zginęło 4 ratowników. W akcji
ratunkowej zginęli kolejni dwaj ratownicy. Tragedia wstrząsnęła nie tylko
środowiskiem górniczym, a ZZRG musiał zabrać krytyczny głos pozwalający obnażyć
praktykę oszczędzania na usuwaniu zagrożeń i łamania elementarnych przepisów
dotyczących bezpieczeństwa pracy w górnictwie.
W kwietniu 1998 roku podczas demonstracji z udziałem blisko
1100 ratowników górniczych ZZRG złożył petycję w WUG, żądając ukarania osób
winnych tragicznych zaniedbań oraz zmian w przepisach ratowniczych. Realizacja
petycji pozwoliła wyposażyć zastępy ratownicze w urządzenia kontrolno-pomiarowe
określające stan atmosfery na stanowiskach pracy. Wprowadzono obligatoryjnie
dyżur co najmniej dwóch zastępów ratowniczych w kopalniach. Zinterpretowano i
sklasyfikowano prace profilaktyczne, odwołano całe kierownictwo kopalni,
podniesiono rygory dotyczące penetracji ślepych wyrobisk i doposażono jednostki
ratownicze w nowoczesny sprzęt ratowniczy.
Ponadto podjęto się badań określających organizację akcji
ratowniczych w trudnych warunkach mikroklimatu zmieniając tabele czasu pracy
ratowników w akcjach o wysokiej temperaturze i wilgotności powietrza. Pomimo
pamięci nieodległej tragedii w KWK "Bielszowice" ryzykowano dwukrotnie życie i
zdrowie ratowników. Interwencja ZZRG pozwalająca usunąć niekompetentnego szefa
TW, zmieniła sytuację w tej kopalni.
W październiku odbył się w Knurowie II Zjazd Delegatów
Krajowych ZZRG. Zjazd miał charakter sprawozdawczy. W grudniu 1998 roku
przeniesiono siedzibę władz krajowych ZZRG z Knurowa do CSRG w Bytomiu.
W 1999 roku Związek wielokrotnie i stanowczo protestował
przeciw likwidacji całkowitej aż 15 kopalń i częściowej 9 kopani wskazanych
przez Ministerstwo Gospodarki w ramach rządowego programu reformy górnictwa.
Interwencje Zarządu Krajowego w sprawie ratowników górniczych z kopalń
likwidowanych (Grodziec, Gliwice, Siersza, Jan Kanty, Morcinek, Moszczenica,
Dębieńsko, Niwka-Modrzejów, ZG Jadwiga) pozwoliły tym ratownikom nie tylko na
prace w kopalniach czynnych ale bezpośrednio w drużynach ratowniczych.
Ponadto ZZRG stał się członkiem Trójstronnego Zespołu ds.
Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Przewodnim tematem w pracach Zespołu stała
się obrona praw pracowników górnictwa do wcześniejszych emerytur z tytułu pracy
w warunkach szczególnych i szkodliwych. ZZRG wprowadził do katalogu stanowisk
szkodliwych specjalność ratownik górniczy. W projekcie pomostowym 15 lat stażu w
drużynie ratowniczej miałoby uprawniać do wcześniejszej emerytury.
W grudniu 1999 roku zarejestrowano w organizacji krajowej
organizację zakładową ZZRG przy ZG "Centrum". Była to 40. organizacja zakładowa.
Związek liczył łącznie 3400 członków.
We wrześniu 2000 r. odbył się w Piekarach Śląskich III Zjazd
Sprawozdawczo-Wyborczy ZZRG w Polsce. 202 Delegatów z 41 organizacji zakładowych
reprezentujących 3600 członków oceniło pierwszą czteroletnią kadencję ZZRG w
Polsce i wybrało władze ZZRG na II kadencję.
Przewodniczącym ponownie wybrany został Piotr Luberta.
Prezydium wybrano w osobach:
- wiceprzewodniczący - Zygmunt Wiczyński z ZG "Brzeziny"
- wiceprzewodniczący - Eugeniusz Kuchta z KWK ,,Makoszowy"
- wiceprzewodniczący - Boglislaw Okrzesik z KWK "Bielszowice"
- skarbnik - Zdzisław Wójcik z KWK "Szczygłowice"
- sekretarz - Jan Izydorski z KWK "Jankowice"
Wybrano 7-osobową Krajową Komisję Rewizyjną po 1 przedstawicielu z każdej Spółki
Węglowej.
Najistotniejszym wydarzeniem ZZRG w 2000 roku byty liczne
protesty w obronie Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników górnictwa. Związek
Pracodawców Górnictwa zamierzał wypowiedzieć górniczą "Konstytucję" regulującą
warunki płacy i pracy.
Ostatecznie wypowiedzenie układu pracy ZZRG zaskarżył w
Sądzie Okręgowym w Warszawie pozywając Ministra Pracy, który zarejestrował
"wypowiedzenie" nie spełniające wymogów prawnych.
W 2001 roku ważkim wydarzeniem było oprotestowanie wyroku
uniewinniającego szefa wentylacji z KWK "Niwka-Modrzejów", który naszym zdaniem
był winny nieumyślnej śmierci ratowników, organizując pracę tych ratowników
niezgodnie z przepisami. Związek złożył wnioski o apelację wyroku.
Ponadto, w maju 400 ratowników podczas demonstracji w
Katowicach złożyło petycję Prezesowi WUG z żądaniem utrzymania CSRG w ustawie
"Prawo geologiczne i górnicze".
Odpowiednie wnioski do Senatorów: Markowskiego i
Graczyńskiego oraz apel społeczny podpisany przez 80 tysięcy mieszkańców Śląska
pozwoliły zmienić projekt ustawy i utrzymać CSRG i służby ratownicze w ustawie
"Prawo geologiczne i górnicze". Istniały poważne obawy o prywatyzację tych służb
i rezygnację z obowiązku posiadania służb ratowniczych przez przedsiębiorcę.
Nie powiodła się inicjatywa wprowadzenia na listę wyborczą
SLD dwóch kandydatów do Sejmu ze służb ratowniczych. Rekomendacji ZZRG Zarząd
Krajowy udzielił szefowi wentylacji w KWK "Wujek" i Dyrektorowi OSRG - Zabrze.
W 2001 roku powstał ZZRG w Centralnej Stacji Ratownictwa
Górniczego w ZG KGHM – "Rudna" na złożach miedzi, w ZGH ,,Bolesław" na złożach
cynku i ołowiu, w Bochni w zabytkowej kopalni soli, wychodząc tym samym z
działalnością poza węgiel kamienny i poza województwo Śląskie.
S±d okręgowy w Katowicach rozpatrzył apelację w sprawie
uniewinnienia szefa działu wentylacji Grzegorza Romańczuka oskarżonego o nieumyślne
spowodowanie śmierci ratowników górniczych 24.02.1998 r. w KWK "Niwka-Modrzejów".
Wyrokiem z dnia 5 marca 2002 roku Sąd podtrzymał wyrok I instancji uznając szefa
TW niewinnym, ponieważ nie zdołano udowodnić, że oskarżony wydał polecenie
penetracji nieczynnego wyrobiska na zasadach niezgodnych z przepisami.
ZZRG zaskoczony bezradnością wymiaru sprawiedliwości wobec
zmowy milczenia w okolicznościach ewidentnego braku nadzoru i łamania
elementarnych zasad bezpieczeństwa pracy uznał wyrok za niesprawiedliwy i
pozwalający stosować praktykę wydawania ustnych poleceń, które w przyszłości
mogą powodować podobne tragedie i bezkarność. Pismem z dnia 05.03.2002 roku do
Ministra Sprawiedliwości Pani Barbary Piwnik wnieśliśmy o kasację wyroku.
W dniu 05.03.2002 r. Minister Spraw Wewnętrznych Krzysztof
Janik otrzymał pismo ZZRG o podjęcie niezbędnych czynności gwarantujących
poprawę warunków pracy w przemyśle wydobywczym oraz o nadzór nad Wyższym Urzędem
Górniczym aby uniknąć takich zdarzeń jak w KWK "Niwka-Modrzejów" i KWK "Jas-Mos".
Ponadto Minister Janik obiecał ująć w ustawie o ratownictwie polskim również
ratowników górniczych.
Obecnie ZZRG w Polsce zrzesza 44 organizacje zakładowe licząc
4300 członków. Ważnym celem oprócz wymienionych jest doprowadzenie do
Konfederacji wszystkich służb ratowniczych w kraju i ustawowe uregulowanie
Statusu ratowników wszelkich profesji.
Ciąg dalszy historii ZZRG w Polsce
c.d. ….. Wg ustaleń Komisji powypadkowej Wyższego Urzędu Górniczego przyczyną
wybuchu w KWK „Jas- Mos” w dniu 6 lutego 2002r. i śmiertelnego zatrucia tlenkiem
węgla 10 pracowników było prowadzenie robót strzałowych w sposób naruszający
przepisy. Niestety roboty strzałowe to inicjał zapalny. Pył węglowy wybucha gdy
jest go w nadmiarze a za taki stan rzeczy odpowiada wiele osób. W chodniku
zalegał niezabezpieczony pył węglowy zawierający zaledwie 23% części niepalnych.
Rozmiary itak ogromnej tragedii ograniczyły zapory przeciw rozprzestrzenianiu
się wybuchu, które zadziałały prawidłowo. ZZRG akcentował podczas prac Komisji
uśpioną profilaktykę . Od wielu lat nie odnotowano w polskim górnictwie wybuchu
pyłu węglowego. Wskazaliśmy na koncentrację wydobycia i postęp techniczny w
urabianiu węgla. Normy dotyczące prób pyłu pobieranego do badań powinny
zwiększyć częstotliwość a próbo-biorcy być rzetelni. Oskarżyliśmy przed Komisją
i w mediach kopalniane służby BHP. Inspektorzy BHP przebywają w powierzchniowych
biurach tworząc raporty powypadkowe zamiast starannie kontrolować wyrobiska
dołowe by w porę wypadkom zapobiegać. Skrytykowaliśmy inspekcje nadzoru
górniczego z Okręgowych Urzędów Górniczych. Prezesowi Wyższego Urzędu Górniczego
zgłosiliśmy nieprawidłową praktykę przydzielania kopalniom tzw. Opiekunów. Ci
sami urzędnicy od wielu lat kontrolują te same kopalnie. Taki stan organizacyjny
prowadzi do rozluźnienia stosunków służbowych oraz do tolerancyjnych kontroli. Z
pewnością w działach BHP kopalń oraz w Okręgowych Urzędach Górniczych należało
by zwiększyć liczbę etatów. Rozluźnienie i pogorszenie stanu bezpieczeństwa w
zakładach górniczych dowiodły kolejne zdarzenia z udziałem metanu w okręgu
Rybnicko – Jastrzębskim. Zwykle skuteczna profilaktyka zawodziła. Metan wypalał
się i parzył pracowników. Metan wybuchał i zabijał. Tragiczne relacje z Chin i
Ukrainy wystąpiły w Polskim górnictwie węgla kamiennego. ZZRG pośrednie
przyczyny dostrzegał w pośpiesznej i radykalnej reformie górnictwa. Rządowy
program likwidacji kopalń i walki o koszty w kopalniach rokujących lepsze wyniki
ekonomiczne ogłupiał kadry górnicze swą bezwzględnością. Za cenę karier lub
likwidacji zakładu toczyła się walka o dodatni wynik finansowy. Zarządy Spółek
Węglowych będące na skraju upadłości były bezlitosne jak Minister Gospodarki.
Zarządy Spółek oderwane od kopalnianej rzeczywistości naciskały na wynik za
wszelką cenę. Często wyniki osiągano za cenę bezpieczeństwa. W tym trudnym
okresie walki o przetrwanie ZZRG sporadycznie naciskami na właściwą profilaktykę
przerywał ogólnie panujące szaleństwo. Często nasze działania biły jak groch o
ścianę niemocy. Liczba katastrof i wywróconych „ stołków” zrobiły więcej aniżeli
prośby i groźby ZZRG – za jaką cenę ?............ Koszty prac profilaktycznych
wyzwalały zgubny opór pracodawców. Niezbędne prace w rejonach zagrożonych
ratownicy wykonywali tandetnymi środkami z poczuciem braku konsekwentnej i
skutecznej organizacji tych prac. Właściwe technologie prac profilaktycznych
były często papierową fikcją w raportach. Koszmarem okazały się praktyki
fałszowania czujników metanometrii rozmieszczonych w przodkach i ścianach.
Przykład z KWK „ Rydułtowy” nie był odosobniony. ZZRG powołał w Zarządzie
Krajowym swoją Komisję Bezpieczeństwa. Liczba sygnałów od ratowników o źle
zabudowanych czujnikach i o przekroczeniach metanu nie zatrzymujących urządzeń
elektrycznych była zatrważająca. Wydobywanie węgla w zagrożeniu metanem otoczone
zaledwie kosmetyczną profilaktyką było silniejsze od zdrowego rozsądku i
dopuszczalnego ryzyka. Mimo wszystko zdołaliśmy wpłynąć na wiele zagrożeń
powodując wymianę systemów metanometrycznych. Dopilnowaliśmy prawidłowe
wskazania mierników i wpływaliśmy na budowę lokalnych stacji odmetanowania.
Przykładem współpracy ZZRG z OUG w Gliwicach stała się KWK „ Szczygłowice”.
Przewodniczący ZZRG 16 kwietnia 2002r. podczas forum bezpieczeństwa
zorganizowanego w kopalni doświadczalnej „ Barbara” w Mikołowie wskazywał na
niedostateczną jakościowo profilaktykę zwalczającą zagrożenia. Pokłosiem forum i
postulatów ZZRG było wprowadzenie katalogu prac profilaktycznych do przepisów
ratowniczych. W czerwcu 2002r. Minister Gospodarki zawarł stosowne regulacje w
rozporządzeniu w sprawie ratownictwa górniczego. Dyrektorzy kopalń początkowo
docenili rolę rzetelnych prac profilaktycznych nie szczędząc środków
finansowych. Ratownicy górniczy poprawiali stan bezpieczeństwa kopalń i
otrzymywali należne dodatki finansowe za zwalczanie zagrożeń. Poprawie polityki
związanej z bezpieczeństwem sprzyjał raport Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
powstały podczas generalnej kontroli kopalń. Powstał raport , kontrolerzy
wrócili do Warszawy a Dyrektorzy zaczęli studzić swój zapał. Za zwalczanie
zagrożeń w ramach prac profilaktycznych pracownikom wykonującym te prace należą
się dodatki. Średnio 50 zł do dniówki. Specjalne dodatki płacowe spowodowały
nikczemną interpretację prac profilaktycznych, byleby nie płacić. Zapobieganie
zagrożeniom to jeszcze nie zagrożenie. Prewencja, to nie profilaktyka. Odnosiło
się wrażenie, że Dyrektorzy kopalń i ich służby płacowe wmawiają ZZRG iż
aktualnie w kopalni nie ma niebezpiecznych rejonów. Wg nich praca pod ziemią w
środowisku z gazami, pyłami, pożarami, tąpaniami i temperaturą jest znacznie
bezpieczniejsza od pracy np. w piekarni. Sam fakt wypłacania dodatków
szkodliwych był pomijany. Dodatki szkodliwe owszem, dodatki profilaktyczne NIE !
Działała najzwyklejsza szala Kosztów. Wyjazdy z Centrali w najtrudniejsze
kopalnie i spotkania na argumenty stały się powszechne. Często po spotkaniach z
kierownictwami kopalń uwzględniano rolę prac profilaktycznych a ratownicy
ponownie otrzymywali należne wynagrodzenie za zwalczanie zagrożeń.
Innym cennym rozwiązaniem w przepisach ratowniczych z czerwca 2002r. było
zniesienie górnej granicy wieku ratownika ustawionej do 45 roku życia.
Wcześniejszy przepis wykluczał ratownika z drużyny ratowniczej w 45–te urodziny,
bo medycyna pracy uważała, że w tym wieku spada wydolność fizyczna organizmu.
ZZRG zirytowany brakiem rozwiązań prawnych uwzględniających indywidualne
możliwości postanowił zmienić ten stan prawny. Znaleźliśmy wielu ratowników,
którzy kończąc karierę zawodową ze względu na wiek mieli lepsze wyniki
wydolnościowe od młodszych kolegów. Ich ogromne doświadczenie miało być
zaprzepaszczone sztucznym przepisem prawnym? Drugi istotny argument za
zniesieniem przepisu, to brak młodych adeptów wstępujących do drużyn
ratowniczych za kolegami, którzy przechodzą na emerytury lub urlopy górnicze.
Załogi kopalń starzeją się a reforma zatrudnienia nie pozwala na przyjęcia
nowych pracowników do kopalń. Utrzymanie w drużynach ratowniczych kolegów po 45
roku życia ma kapitalne znaczenie dla zainteresowanych oraz dla ich zakładów
pracy. Niedobór pracowników wysoko kwalifikowanych niebezpiecznie wzrasta.
Obecnie grupa ratowników po 45 roku życia potwierdzających dobre zdrowie i dobrą
sprawność podczas badań odbywanych co pół roku przekroczyła 100 osób.
W lipcu 2002r. Centrala ZZRG musiała analizować metodykę
badań ratowniczych. W ośrodku badań ratowniczych w Bytomiu gdzie ratownicy
corocznie potwierdzić muszą zdolność zdrowotną do ratownictwa górniczego nagle
50% ratowników musiało wykonywać badania powtórkowe. Na czas próby powtórkowej
ratownik był zawieszony w czynnościach a kopalnie miały problemy z obłożeniem
pogotowia. Takiego spustoszenia nie dokonała zaraza dżumy XVI – wiecznym
Londynie. Na ratowników spadł strach. Co drugi miał kłopot z zaliczeniem testu
wysiłkowo – wydolnościowego. Lotem błyskawicy rozniosła się wieść, że w OBL
podniesiono progi. Ratownicy przed badaniami przygotowywali swą sprawność niczym
sportowcy zgrupowań przedolimpijskich. ZZRG w grupie osób zawieszonych testem
wydolnościowym zorganizował badania sprawdzające w ośrodkach sportowych. Tam
testy wypadały pomyślnie. Mieliśmy pewność, że badanie w OBL w Bytomiu nie ma
nic wspólnego z faktycznym stanem zdrowia ratowników. Kontrole testu wysiłkowego
przez działaczy ZZRG podczas badań nie przyniosły rezultatu. Postanowiliśmy
podjąć działania zmierzające do powstania konkurencyjnego ośrodka spełniającego
wymogi badań ratowniczych. Po zaawansowanych rozmowach z Wyższym Urzędem
Górniczym i medycyną pracy w Unii Brackiej kierownictwo CSRG zakupiło nowe
testery i sytuacja unormowała się. Ponownie nie więcej jak 10% ratowników miało
problemy zdrowotne w OBL w Bytomiu. Pozostało przekonanie, że ośrodek badań
ratowniczych badaniami powtórkowymi chciał poprawiać swój wynik ekonomiczny. Ten
incydent spowodował powołanie w Zarządzie Krajowym koordynatora ds. medycyny
pracy i badań ratowniczych współpracującego stale z ośrodkiem badań. Ponadto
Zarząd Krajowy znalazł sposób na okazję do poprawy sprawności fizycznej
ratowników. Reaktywowaliśmy zaniechane zawody ratownicze w Okręgowych Stacjach w
Zabrzu, Bytomiu i Tychach. Tradycję tych zawodów kontynuowały OSRG – Wodzisław i
OSRG – Jaworzno. Zaniechanie wynikało z częstej wypadkowości ratowników podczas
ambitnych zmagań. ZZRG wspólnie z przedstawicielami Centralnej Stacji wypracował
regulamin zawodów ratowniczych dobierając konkurencje mniej narażone na szwank
ratowników podczas rywalizacji. Przywrócono Centralne zawody ratownicze, pod
patronatem CSRG i ZZRG, do których kwalifikują się dwie najlepsze drużyny z
każdej OSRG. Zawody ratownicze poprawiają sprawność i zacieśniają więzi
integrując ratowników oraz kierownictwa stacji ratowniczych i kierownictwa
kopalń kibicujące zmaganiom.
Do walki o bezpieczną pracę doszły problemy związane z
wypowiedzeniem przez Związek Pracodawców Górnictwa ponad zakładowego układu
zbiorowego pracy. Przedsiębiorcy energicznie szukali oszczędności na
wynagrodzeniach. Często nie realizowano postanowień układowych. ZZRG
reprezentował swoich członków w sądach pracy wnosząc roszczenia płacowe.
Nadpłaty dodatków ratowniczych, nagród jubileuszowych, nagród rocznych i
wysokości świadczeń na urlopach górniczych stały się chlebem powszednim. Po
proteście przed siedzibą Związku Pracodawców w Katowicach oskarżono liderów
związkowych o rzekomo nielegalną akcję protestacyjną i zniszczenie elewacji
budynku. Tym razem Temida przejrzała na oczy i Sądy uniewinniły działaczy
związkowych.
Reforma górnictwa likwidująca kopalnie spowodowała naciski na
Centralną Stację Ratownictwa Górniczego. Państwowa Agencja Restrukturyzacji
Górnictwa oraz przedsiębiorcy żądali reformy w CSRG celem obniżenia Kosztów
działalności . Przedsiębiorcy nagminnie nie wpłacali do CSRG umownych należności
za gotowość ratowniczą oraz za udział specjalistycznych pogotowi w akcjach
ratunkowych w kopalniach. CSRG rozważała likwidację OSRG – Zabrze oraz OSRG –
Tychy. Żądano likwidacji etatów pracowniczych w CSRG, brakowało środków na
odnowę sprzętu zniszczonego w akcjach nie mówiąc o nowym sprzęcie. Powstawały
pomysły likwidacji pogotowia pomiarowego w OSRG – Wodzisław oraz zabezpieczenia
ratowniczego dla grupy zakładów zwłaszcza w soboty, niedziele i święta. Walka o
koszty sięgała granic rozsądku. Udział ZZRG w wielu radach ratowniczych oraz
ostre petycje do Wyższego Urzędu Górniczego i Ministerstwa Gospodarki
powstrzymały niebezpieczne reformy w ratownictwie górniczym. Dzięki ZZRG
przedsiębiorcy nie strzelili sobie samobójczej bramki. Zastępy ratownicze CSRG i
OSRG mogły nadal pomagać kopalniom w licznych akcjach ratunkowych.
Przewodniczący ZZRG na posiedzeniu Komisji Trójstronnej w Warszawie wpłynął na
zwiększenie dotacji budżetowej dla CSRG z 1 mln zł. do 2 mln zł. Za dotację
zakupiono nowe urządzenie tłoczące azot do pól pożarowych w kopalniach dzięki
czemu okres wyczekiwania na uruchomienie ściany do ponownej produkcji znacznie
skraca się. Problem płatności przedsiębiorców na zawodowe ratownictwo wraca jak
bumerang. Niestety bumerang nie uderza w czoło reformatorów ratownictwa
górniczego. Kopalnie schodzą po węgiel w coraz niższe pokłady na poziomy 900 i
1000 metrów pod ziemią. Naturalnie rośnie temperatura i ilość wyzwalanego z
pokładów węgla metanu. Słabną możliwości dobrej wentylacji kopalń i często są
zabierane ściany pod poziomami szybów. Rośnie liczba pożarów i innych zagrożeń.
Górnictwo nękane licznymi akcjami ratowniczymi i niezbędnymi pracami
profilaktycznymi musi inwestować w sprzęt ratowniczy i w drużyny ratownicze.
Przedsiębiorcy nie są w stanie doposażyć kopalniane stacje ratownictwa do
wysokiego poziomu pozwalającego na samodzielność ratowniczą. Przedsiębiorcy nie
są w stanie skutecznie pomagać sobie wzajemnie bez zawodowych i
specjalistycznych zastępów z jednostek ratowniczych a jednak kombinują w
systemie ratowniczym. Obecnie odpłatność przedsiębiorców za zawodowe
zabezpieczenie ratownicze to 15 groszy od tony węgla. Cyfry miesięcznych i
rocznych sprawozdań finansowych socjotechnicznie być może są wysokie jednak naga
prawda to 15 groszy od tony. Czy warto ryzykować i kruszyć kopie? Skoro silne
ratownictwo powala przedsiębiorcom spać spokojnie? W skali roku 14 mln złotych w
budżecie Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego od przedsiębiorców to pewność,
że w 40 kopalniach węgla kamiennego zawsze na czas przybędzie fachowa pomoc.
We wrześniu 2002 roku ZZRG otrzymał bolesną informację.
Prokurator Okręgowy w Katowicach i Minister Sprawiedliwości odmówili wniosku o
kasację wyroku w sprawie tragedii w KWK „Niwka Modrzejów”. Nie widząc nowych
przesłanek procesowych obie instytucje zawiodły oczekiwania ZZRG. Porażka tym
boleśniejsza, że wymiar sprawiedliwości był bezsilny wobec zmowy milczenia.
Śmierć 6 ratowników górniczych wskutek nieprzepisowej organizacji pracy
pozostaje bez wyroku. Sąd nie znalazł dowodów, że oskarżony kierownik działu
wentylacji wydał polecenie penetracji niebezpiecznego wyrobiska po cichu, bez
przepisowej procedury na zasadach akcji ratowniczej. Obawiamy się, że bezsilność
Sądu podpowiada osobom odpowiedzialnym za bezpieczną pracę, że polecenia ustne w
trudnych okolicznościach podejmowane w gronie zaufanych osób na wypadek tragedii
pozwalają uniknąć konsekwencji. Sumienie, to zbyt mała kara.
W październiku w IV Zjeździe Delegatów Krajowych ZZRG w hali
„ Pogoń” w Zabrzu ratownicy związkowcy spotkali się w połowie II kadencji władz
ZZRG. W Zjeździe uczestniczyło 231 Delegatów, co stanowiło 91% uprawnionych.
Delegaci pozytywnie ocenili wzrost liczby organizacji zakładowych z 38 do 43
pomimo likwidacji kilku zakładówek wskutek likwidacji kopalń. Liczba zrzeszonych
w ZZRG przez minione 2 lata wzrosła z 3800 do 4520 członków z liczby 6 tyś.
ratowników górniczych zatrudnionych w całym górnictwie. Minione 2 lata
działalności ZZRG wykazały ogrom spraw załatwionych na szczeblu Centralnym,
Międzyzakładowym i Zakładowym. Sprawozdania osób funkcyjnych kwitowano
oklaskami. Zarząd Krajowy jednogłośnie otrzymał absolutorium. Zjazd zdominowała
postępująca reforma górnictwa. Wielkie uznanie zdobyły działania kontynuujące
alokacje ratowników z kopalń likwidowanych wprost do drużyn ratowniczych w
kopalniach czynnych. Zdobycze nowelizowanych przepisów ratowniczych w postaci
prac profilaktycznych i dalszej kariery ratowniczej po 45 roku życia.
Rewelacyjne było sprawozdanie kancelarii prawnej ZZRG wykazujące ogrom spraw
indywidualnych i zbiorowych wygranych przed Sądami. Delegaci stworzyli
stanowisko do Rządu RP o potrzebie przestawienia reformy górnictwa z likwidacji
kopalń na ich oddłużenie. Pieniądze z budżetu Państwa powinny ograniczać
bezrobocie a nie pogłębiać brak pracy. Takie działanie Rządu pozwoli uniknąć
złych reform w ubezpieczeniach społecznych. Zakład ubezpieczeń społecznych
otrzyma wystarczającą kwotę składek od pracowników na obecne świadczenia
emerytalne i przyszłe wcześniejsze emerytury górnicze. Delegaci żądali od
Zarządu Krajowego stanowczej obrony ponad zakładowego układu zbiorowego pracy
dla pracowników górnictwa deklarując czynny udział w akcjach protestacyjnych
jeśli będą konieczne. Z pewnością osiągnięcia Centrali ZZRG pozwoliły Delegatom
podjąć uchwałę o zmianie Statutu w celu utrzymania dobrych Przewodniczących
dłużej aniżeli 2 kadencje. Podjęto uchwałę o wstąpieniu do OPZZ jako gwarancję
utrzymania autonomii i reprezentatywności ZZRG. Kodeks pracy ograniczał małym
grupom zawodowym reprezentatywność związkową. Nowelizacja Kodeksu Pracy
ograniczyła liczbę chronionych działaczy związkowych ale zdobyliśmy dodatkowe
prawa na szczeblu ponad zakładowym.
Tuż po Zjeździe ZZRG w sile ponad 500 ratowników uczestniczył
w międzyzwiązkowym proteście w Warszawie przeciw planowanej likwidacji 7 kopalń.
Zwarte działania związków zawodowych górnictwa doprowadziły do porozumienia z
Rządem SLD i włączenia 5 Spółek Węglowych zagrożonych upadłością w koncern –
Kompania Węglowa S.A. Koncern przejął kopalnie i pracowników wraz z układami
zbiorowymi pracy gwarantując ciągłość praw pracowniczych.
W 2002 roku szeregi ZZRG powiększyły dwie nowopowstałe
organizacje zakładowe w Jednostce Ratownictwa w Lubinie oraz w KWK „ Ziemowit”.
Rok 2003 rozpoczął się nowymi szansami dla górnictwa węgla
kamiennego. Od 1 lutego rozpoczęła działalność Kompania Węglowa S.A. ZZRG
wskutek reorganizacji górnictwa przemodelował swoje struktury ponad zakładowe. Z
7- miu Międzyzakładowych Zarządów Koordynacyjnych ZZRG powstały 4-y usprawniając
reprezentację członków przed Zarządami Spółek Węglowych.
W KWK „ Bielszowice” ponownie dała o sobie znać natura.
Wypalenie metanu w ścianie 837 upokorzyło sposób zwalczania zagrożenia
metanowego i poparzyło pracowników, w tym ratowników górniczych. Cudem wszyscy
ocaleli. Reformatorzy górnictwa czyhający na preteksty do likwidacji kopalń
rozważali koniec wydobycia w Bielszowicach. Ostre stanowiska ZZRG o tzw. „
polowaniu na czarownice” i czasowych problemach kopalń po katastrofach
górniczych tym razem wystarczyły. ZZRG organizował konferencję prasową
odsłaniając raport dotyczący złych działań profilaktycznych i skończyło się na
zmianach personalnych w kierownictwie kopalni. ZZRG poszkodowanych ratowników
otoczył staraniem o najlepszą opiekę medyczną, psychologiczną oraz zapomogami
finansowymi. Po długim leczeniu wszyscy ratownicy wrócili do pracy na stanowiska
ratownicze.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w kwietniu 2003r. zamiast
zapowiadanej ustawy ratowniczej wprowadziło krajowy system ratowniczy. Do
systemu na wniosek CSRG i ZZRG wpisano ratownictwo górnicze. Zamiast ustawy
opatrzonej środkami finansowymi uruchomiono telefon alarmowy o numerze 112.
Uznaliśmy ten fakt za pierwszy krok do zintegrowania służb ratowniczych różnych
profesji na wypadek katastrof z pożytkiem dla społeczeństwa.
Kolejną istotną akcją ZZRG w 2003r. stały się problemy
związane z Zakładem Ubezpieczeń społecznych. Poinformowaliśmy członków związku o
kontroli indywidualnych kont w celu sprawdzenia czy pracodawcy terminowo i w
pełnej wysokości odprowadzają składki emerytalne. Często przed sądami lub u
Rzecznika Praw Obywatelskich wnosiliśmy o zmianę interpretacji ZUS w sprawie
odmowy przyznania świadczeń emerytalnych. ZUS na wszelkie sposoby
interpretacyjne wydłużał staż pracy nim przyznał należną emeryturę górniczą.
Dostrzegaliśmy totalną reformę ZUS polegającą na nowelizowaniu przepisów
chorobowych, rentowych i emerytalnych Kosztem świadczeniobiorców. Dramatyczna
sytuacja finansowa ZUS coraz śmielej powodowała obsługę uprawnionych wg. swojego
uznania. Kolejne nowelizacje ubezpieczeń społecznych dawały więcej praw ZUS
odbierając prawa pracownicze. Rząd celowo opóźniał prace nad emeryturami
pomostowymi oczekiwanymi przez pracowników zatrudnionych w warunkach
szkodliwych. Konieczność skrócenia stażu pracy i nadanie praw do wcześniejszej
emerytury Państwo po cichu tłumaczyło brakiem środków finansowych i potrzebą
znalezienia odpowiednich rozwiązań prawnych. Niedość, że prace nad emeryturami
pomostowymi odwlekano, to utrudniano obsługę emerytur górniczych
zagwarantowanych wg. starego systemu do końca 2006r. Nagminną stała się potrzeba
udowadniania w Sądach prawa do wyższej emerytury aniżeli wyliczona przez ZUS.
Związki Zawodowe zrzeszone w Konfederacji ZG stworzyły
projekt ustawy górniczej inicjując projekt obywatelski. Zebrano w 3 miesiące 120
tyś. podpisów poparcia. W kancelarii Marszałka Sejmu okazało się przy zliczaniu
podpisów, że wiele z nich złożono wadliwie ( zły adres, brak nr pesel itp.).
Ostatecznie do wymaganych 100 tyś. podpisów by projekt znalazł się w sejmie
zabrakło zaledwie 400 podpisów. Inicjatywa obywatelska w sprawie emerytur
górniczych w 2003r. nie powiodła się.
W dniach 5-6 listopada w Ustroniu Zarząd Krajowy
przeprowadził szkolenie funkcyjnych ds. finansowych oraz członków komisji
rewizyjnych. Ujednolicono procedury rozliczeń finansowych przed Urzędami
Skarbowymi oraz wypracowano jednolitą dokumentację finansową dla wszystkich
szczebli ZZRG opartą o stosowny regulamin finansowy Zarządu Krajowego. Określono
zakres kompetencji i sposoby kontroli działalności organów funkcyjnych ZZRG
przez Komisje Rewizyjne.
W grudniu 2003r. podjęto działania w obronie KWK „ Bolesław
Śmiały”. Zamiaru likwidacji tej kopalni nie krył Premier Hausner. Autobusy co
dziennie dowoziły do Krakowa pod mieszkanie Premiera zdeterminowanych
pracowników tej kopalni. Pracownice kopalni i żony górników odwiedzały z
petycjami żonę prezydenta RP Jolantę Kwaśniewską. W Kompanii Węglowej działacze
związkowi prowadzili akcję okupacyjną. Blokowano ulice aglomeracji Śląskiej,
kiedy Premier Hausner przybył na Śląsk by realizować likwidacyjny zamiar.
Ostatecznie „ Bolesław Śmiały” i „ Polska Wirek” ocalały. Zamiast siedmiu kopalń
program rządowy zadowolił się jedną kopalnią i aż jedną. ZG – Bytom II miał
skończyć swój żywot w 2004r. Parlament uchwalił oczekiwane oddłużenie kopalń i
dokapitalizowanie Kompanii Węglowej. Koła szybowe kopalń zdawały się kręcić
żwawiej a urobek górniczy znajdował chętnych za coraz lepszą cenę. Wydobywanie
węgla kamiennego w Polsce stało się wreszcie opłacalne.
W grudniu ZZRG niepokoiła liczba doniesień o nieprawidłowościach w Centralnej
Stacji Ratownictwa Górniczego. Dyrektor CSRG zastraszał i zwalniał zasłużonych
pracowników, którzy stawali mu na drodze w samodzielnym i wątpliwym zarządzaniu
firmą. Pojawiły się donosy o niegospodarności. W styczniu 2004r. ZZRG skierował
do Ministra Skarbu doniesienie o nieprawidłowościach w CSRG i wniósł o odwołanie
Dyrektora CSRG. Decyzję Ministra przyspieszyła akcja okupacyjna w CSRG.
Związkowcy nie wpuszczali Dyrektora do budynku. Nowym Dyrektorem został dr
Zbigniew Baranowski. Kontrola NIK potwierdziła zarzuty po czym Minister Skarbu
podziękował ZZRG za informacje i konieczną akcję protestacyjną. Powrócili na
swoje stanowiska odwołani pracownicy CSRG. Wreszcie sytuacja w tak ważnej
jednostce ratowniczej unormowała się.
W dniu 6 lutego 2004 r. Związek zakończył akcję protestacyjną w Centralnej
Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.
Wiceminister Skarbu Państwa mianując Zbigniewa Baranowskiego tymczasowym
Dyrektorem CSRG zażegnał konflikt i spotkał się z kierownictwem CSRG oraz z Prezydium Zarządu Krajowego. Wiceminister dziękował za uświadomienie wagi zarzutów wobec byłego Dyrektora. Raport Najwyższej Izby Kontroli z 20 lutego 2004 r. ujawnił wiele gospodarczych patologii związanych z fałszowaniem przetargów, przestępstwami księgowymi, powielaniem nieprzydatnych ekspertyz i złym zarządzaniem jednostką.
W tym czasie powstał raport Wyższego Urzędu Górniczego ujawniający
przyczyny jednej z najdłuższych akcji pożarowych, jaka jesienią 2003 r.
przez dwa miesiące paraliżowała kopalnię "Sośnica". Jeden z wniosków
Komisji wskazywał na brak właściwej oceny zagrożenia pożarowego.
Równolegle w KWK "Brzeszcze" po 9-ciu miesiącach od zawieszonej akcji
ratowniczej otwarto pole pożarowe by odnaleźć ostatniego poszkodowanego
wskutek wybuchu metanu. Wcześniej ratownicy ze względu na warunki
zagrażające ich życiu zostali wycofani z akcji a sztab akcji postanowił przerwać
poszukiwania izolując płonącą ścianę. W ciągu kilku godzin odnaleziono
szczątki górnika i pomimo nadal ciężkich warunków zabezpieczono rejon
do wizji lokalnej. W lutym mimo kolejnych ostrzeżeń natury w innych kopalniach
Prezydium musi się spotkać z kierownictwem KWK "Pokój" gdzie
prace profilaktyczne prowadzone są na niedostatecznym poziomie w stosunku
do zagrożeń, a wobec ratowników sygnalizujących problem stosowany jest terror psychiczny i finansowy. Pokłosiem spotkania są ustalenia gwarantujące poprawę sytuacji. Podczas posiedzenia zarządu Krajowego ZZRG - Prezes Centralnej Stacji
Ratownictwa Górniczego uzasadniał potrzebę komercjalizacji jednostki.
CSRG jako podmiot użyteczności publicznej nie mogła prowadzić działalności
gospodarczej i usługowej by osiągać zysk finansowy. Liczne opóźnienia
przedsiębiorców z płatnościami za zabezpieczenie ratownicze odbierały
płynność finansową i zakłócały rytm badań i szkoleń ratowniczych oraz zakupów odtwarzających sprzęt ratunkowy zniszczony podczas akcji w kopalniach. Zarząd Krajowy pozytywnie zaopiniował ten kierunek wyrażając stanowczy sprzeciw wobec działań prywatyzacyjnych.
Premier Hausner ogłasza białą księgę wskazując na kolejną reformę ubezpieczeń
społecznych kosztem społeczeństwa. Obniżony poziom rent i emerytur oraz chęć zabrania wcześniejszych emerytur za pracę w warunkach szkodliwych, to zapowiedź koniecznych protestów. Związek zakupuje sporą liczbę flag, kamizelek i transparentów. Jednak przed protestem w Warszawie Związek pikietuje 21 i 22
czerwca siedzibę Wyższego Urzędu Górniczego. W KWK "Polska-Wirek" wstrzymano prace profilaktyczne i wypłatę dodatków za usuwanie zagrożeń. Kierownictwo działu wentylacji w tej kopalni otrzymuje korzystną dla siebie opinię z Wyższego Urzędu Górniczego. ZZRG reaguje natychmiast. Pod hasłem "WUG strażnikiem niebezpieczeństwa w kopalniach" po dwu dniowej pikiecie wyjaśniono
niekompetentną opinię i przywrócono w KWK "Polska-Wirek" prace profilaktyczne do interpretacji zgodnej z przepisami.
W KWK "Silesia" powstała 42 organizacja zakładowa ZZRG licząca 54 członków. ZZRG w Polsce latem 2004 r. liczy ponad 4800 członków czynnych zawodowo.
Po kolejnych katastrofach górniczych Związek zdołał przekonać Centralną Stację
Ratownictwa Górniczego i Zarząd Kompanii Węglowej do powołania grupy psychologów wspierających ratowników, poszkodowanych górników i ich rodziny.
Kontynuowane są dodatkowe ubezpieczenia dla ratowników górniczych z tytułu uszczerbku na zdrowiu podczas niebezpiecznych prac profilaktycznych i akcji ratunkowych. Rozważane są równolegle dodatkowe ubezpieczenia od utraty kwalifikacji ratownika górniczego wskutek wypadku i choroby.
Odpowiednie warunki tegoż ubezpieczenia i ubezpieczyciela pojawiają się dopiero w 2006 roku. Prace profilaktyczne zapobiegające zagrożeniom w kopalniach są powodem interwencji Prezydium Zarządu Krajowego w KWK "Rydułtowy" Ruch "Anna". Podobnie jak i w poprzednich interwencjach próbuje się oszczędzać na bezpieczeństwie pracy i dyskryminować działaczy związkowych podnoszących ten problem. I tym razem dochodzi do porozumienia podczas narady z kierownictwem kopalni. Zarząd Krajowy organizuje V Ogólnopolskie zawody wędkarskie w "Bobrku Miechowicach" a dwie polskie ekipy ratownicze biorą udział w międzynarodowych zawodach ratowniczych w Głogowie. Polacy ponownie budzą
zachwyt zagranicznych ekip ratowniczych. Ponad to, w Zawoii podczas
dwu dniowego szkolenia 100 działaczy ZZRG przeszkolono z zakresu prawa pracy, nowelizacji Kodeksu pracy oraz zakresu współpracy za społeczną i państwową inspekcją pracy.
W październiku 2004 z okazji zbliżającego się 10-lecia działalności ZZRG
oraz V Zjazdu Delegatów Krajowych - ZZRG wydał w nakładzie 600 sztuk
okolicznościowy album zawierający dotychczasową działalność Związku na szczeblu krajowym i w organizacjach zakładowych. Album bogato ilustrowany
nawiązywał do najważniejszych zdarzeń w górnictwie węgla kamiennego
ogarniętego kolejnymi reformami rządowymi.
W Rudzie Śląskiej 15 października 2004 roku odbył się V-ty Zjazd Delegatów Krajowych ZZRG. Zjazd miał charakter sprawozdawczo-wyborczy.
W Zjeździe uczestniczyło 254 Delegatów na 284 uprawnionych. Po części
sprawozdawczej Delegaci przystąpili do wyboru władz Związku. Na Przewodniczącego Zarządu Krajowego zgłoszono dwie kandydatury:
Piotra Luberta, który otrzymał 165 głosów i Marka Czyżyckiego, który otrzymał
87 głosów. Wybrano Prezydium Zarządu Krajowego w składzie: Eugeniusz
Kuchta, Zygmunt Wiczyński, Zdzisław Wójcik, Bogusław Okrzesik, Jan
Izydorski, Tadeusz Siatkowski i Marek Czyżycki; oraz Krajową Komisję
Rewizyjną w składzie: Stanisław Pietrzak, Piotr Płonka, Tadeusz Pepłowski,
Paweł Smoleński i Grzegorz Wojaczek.
Do końca roku skutecznie zajęliśmy się alokacją wszystkich ratowników z
likwidowanej byłej kopalni "Rozbark"- ZG Bytom II. Ratownicy z tej kopalni
przy wsparciu organizacji zakładowych znaleźli zatrudnienie w drużynach
ratowniczych Katowickiego Holdingu Węglowego oraz w ZG "Piekary", Centrum i Bytom III. Dokończono alokację ratowników z likwidowanej
KWK "Katowice - Kleofas".
Wspieraliśmy protest przed siedzibą Katowickiego Holdingu Węglowego przeciw prywatyzacji spółki i uczestniczyliśmy w zmianach metodyki badań ratowniczych powodowanych zakupem nowoczesnego sprzętu wprowadzającego nowe metody badań.
W styczniu 2005 roku zebraliśmy 11 tys. podpisów pod obywatelskimi projektami dotyczącymi emerytur górniczych opracowanymi przez NSZZ "Solidarność" i OPZZ.
W OSRG - Zabrze przeprowadziliśmy szkolenie działaczy związkowych dotyczące znajomości zasad wyliczania i ewidencjonowania funduszu płac. Wraz z
między związkowym sztabem oprotestowaliśmy i powstrzymaliśmy lansowaną przez Ministra Gospodarki Jacka Piechotę próbę prywatyzacji kopalń. Górnicze załogi w referendum zdecydowanie sprzeciwiły się planom prywatyzacyjnym. ZZRG poprzez Komisję Bezpieczeństwa Wyższego Urzędu Górniczego oraz Kompanii Węglowej wniósł o konieczną wymianę i zakup nowych aparatów ucieczkowych dla załóg górniczych. Kopalnie nie realizowały koniecznych zakupów podczas gdy w całej Kompanii Węglowej do końca 2006 roku traciło przepisową żywotność aż 32 tys. tych aparatów.
W maju w KWK "Pokój" w wypadku śmiertelnym giną główny inżynier wentylacji
i jego zastępca. Samowolna penetracja izolowanego wyrobiska w sposób niezgodny w przepisami u tak wykwalifikowanych osób na zawsze
pozostanie niezrozumiałą tajemnicą.
W KWK "Rydułtowy" Ruch Anna Zarząd Krajowy wspiera referendum załogi w sprawie bonów żywnościowych będących zamiennikiem za należne
posiłki profilaktyczne. Wygrane referendum zwiększa liczbę punktów wymiany
bonów na artykuł spożywcze i stwarza korzystną konkurencję cenową.
To było pierwsze referendum organizowane samodzielnie przez nasz Związek. Zarząd Krajowy skutecznie i po raz pierwszy przeprowadził Zarząd Komisaryczny w ZZRG "Brzeszcze", doprowadzając do rezygnacji z funkcji nieodpowiedzialnego Przewodniczącego i przeprowadzając wybory nowych władz.
W maju powstaje w KWK "Chwałowice" 43-cia organizacja zakładowa ZZRG.
53 członków nowopowstałej organizacji i starania w pozostałych zakładówkach ZZRG doprowadzają uzwiązkowienie do 5 tys. Członków czynnych zawodowo.
26 lipca ZZRG w sile ponad 200 ratowników uczestnicy w między związkowej manifestacji pod Sejmem w sprawie ustawy emerytalnej dla górników. Policja pod rzekomym zarzutem czynnej napaści na funkcjonariuszy zatrzymuje 6 czł. naszego Związku. Podjęto natychmiastową obronę naszych związkowców, którzy po 24-godzinnym zatrzymaniu powracają na Śląsk. Obrona i rozprawy sądowe w tej sprawie toczą się bez orzeczeń przez cały 2006 rok do nadal. Sejm i Senat ostatecznie uchwalił ustawę emerytalną dla górników a Prezydent pomimo zaskarżeń do Trybunału Konstytucyjnego ją podpisał. Trybunał Konstytucyjny zaskarżenie pracodawców prywatnych również oddalił. Kandydat na Prezydenta RP - Przewodnicząca Związku Pracodawców Prywatnych z pewnością na Śląsku owym zaskarżeniem ustawy górniczej zyskała "zawrotny" elektorat wyborczy. Związek po nieuwzględnieniu w ustawie górniczej okresów oddelegowań z kopalń do jednostek ratownictwa jako uprawnionych do emerytury górniczej bez względu na wiek podjął w Warszawie rozmowy z Ministerstwem Gospodarki, Ministerstwem Pracy i z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w sprawie
uregulowania uprawnień ratowników górniczych za szkolenia, ćwiczenia i dyżury poza wyrobiskami dołowymi kopalń. Obietnice Rządu SLD dotyczące uwzględnienia ratowników przerwała zmiana władzy. Lewica oddała władzę z kretesem przegrywając wybory Parlamentarne i Prezydenckie. Niezrealizowane obietnice Rządu Millera i podział lewicy zrobiły swoje. W październiku Zarząd Krajowy zorganizował w Świerklańcu plenerowy festyn rodzinny z udziałem 1700 uczestników. Ta impreza zakończyła obchody X - lecia ZZRG obchodzone w różny sposób również w organizacjach zakładowych.
2005 rok kończy tragedia w KWK "Zofiówka". Tuż przed "Barbórką" (22 listopada) wyrzut metanu i skał pozbawia życie 3 górników. To zagrożenie posiada lukę prawną w przepisach górniczych, ze względu na sporadyczną liczbę wyrzutów nie wypracowano dobrego monitoringu i profilaktyki chroniącej przed wyrzutami metanu i skał.
W grudniu finalizują się rokowania związków zawodowych górnictwa z Zarządami Spółek Węglowych w sprawie zakładowych układów zbiorowych pracy. ZZRG wszędzie dopilnował zapisów dotyczących wynagrodzenia ratowników górniczych.
W styczniu 2006 r. całą Polską i Śląskiem wstrząsnęła tragedia w targowej hali MTK na granicy Chorzowa i Katowic. Służby ratownictwa górniczego spontanicznie z wielu kopalń i z Centralnej Stacji przystąpiły do akcji ratunkowej. Nasi koledzy z determinacją przeszukiwali rumowisko po zwalonym dachu. W wyniku całonocnej akcji ratowniczej górnicy wydostali ze zwałowiska 13 poszkodowanych i 29 ofiar śmiertelnych. Łączny bilans akcji ratunkowej służb medycznych, strażaków i policjantów to uratowanie ponad 100 poszkodowanych i wyciągnięcie 65 ofiar. ZZRG po raz kolejny wystąpiło do Prezydenta RP i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o ustawę powołującą Krajowy System Ratownictwa regulujący akcje ratownicze na
rzecz społeczeństwa, która skoordynuje działania wszelkich służb ratowniczych.
Stan na dzień 31 styczeń 2006 r. - opracował Piotr Luberta
O nas - historia, cd.
W lutym 2006 roku wznowiona rokowania górniczych związków zawodowych ze związkiem pracodawców górnictwa węgla kamiennego dotyczące ponadzakładowego układu zbiorowego pracy, dla pracowników górnictwa.
Zamrożone wzrosty wynagrodzeń w górnictwie przy rosnącym średnim wynagrodzeniu krajowym spowodowały, że najniższe stawki zaszeregowań górników i ich płace odbiegały od regulacji zawartych w układach zbiorowych pracy.
Pracownicy zakładów górniczych zaczęli wygrywać sądowe pozwy o nadpłatę wynagrodzeń.
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczął prace związane z przekształceniem
spółki w kombinat koksowniczo - węglowy grupujący kopalnie z koksowniami. Załogi
JSW w referendum wypowiedziały się przeciw prywatyzacji spółki. W marcu 2006
roku Zarząd Krajowy ZZRG powołał Sztab Protestacyjny, który skierował pisma do
Rzecznika Praw
Obywatelskich, Premiera RP oraz do właściwych Ministerstw o podjęcie niezwłocznych
regulacji prawnych pozwalających ratownikom górniczym korzystać z zasad emerytalnych
przysługujących górnikom. Niekorzystne interpretacje ZUS wydłużały staż pracy
do osiągnięcia emerytury ratownikom za dniówki powierzchniowe (badania, ćwiczenia,
kursy kwalifikacyjne i szkolenia) oraz za dyżury w pogotowiach OSRG i CSRG bez
zjazdu pod ziemię.
Równolegle Sztab protestacyjny przygotował pikiety pod Śląskimi oddziałami
ZUS i Wyższym Urzędem Górniczym. Zdecydowano się na blokadę pogotowi ratowniczych
w Okręgowych i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Odmowa świadczeń emerytalnych
wobec ratowników, którzy nie zawsze są w podziemnych wyrobiskach, bo tak zorganizowane
jest ratownictwo wykazała ewidentna lukę prawną.
Równolegle trybunał Konstytucyjny postanowił nie rozpatrywać wniosku pracodawców
prywatnych skarżącego niekonstytucyjność górniczych emerytur, ich zdaniem nazbyt
uprzywilejowanych. Zarząd Krajowy wniósł do Rządu i aktywnie się włączył do
prac nad ustawa o ratownictwie medycznym i Krajowym systemie ratowniczym. W kwietniu
2006 roku wpisano ratownictwo górnicze do Krajowego systemu.
Dzięki tej regulacji znajdujemy uzasadnienie do pomocy i akcji ratunkowych dla
społeczeństwa, czyli poza zakładami górniczymi nie tracąc uprawnień do wcześniejszej
emerytury, a w razie wypadku w takiej akcji nie tracąc uprawnień ubezpieczeniowych.
Wiosną 2006 roku wspieraliśmy obywatelski projekt OPZZ dotyczący emerytur pomostowych.
Poparliśmy tzw. Opcję zerową, określającą, że zatrudnieni w warunkach szkodliwych
na dzień przed wejściem w życie nowej ustawy emerytalnej tj. w dniu 31 grudnia
1998 r. zachowują prawo do wcześniejszych emerytur. W 14 dni Związek zebrał
ponad 5200 podpisów poparcia, a OPZZ zebrał aż 380 tys. podpisów. Stanowisko
ZZRG uznaje emerytury górnicze jako wyłączone z systemu pomostowego.
W systemie pomostowych emerytur oczekujemy uznania do stażu pracy okresów służby
wojskowej, chorobowego do 33 dni w roku, oraz jednej kadencji pracy na rzecz
związków zawodowych. Już w czerwcu 2006 r. na zaproszenie Zarządu Krajowego
Wicepremier Andrzej Lepper wraz z posłem Samoobrony Rajmundem Moric odwiedzili
Centralna Stacje ratownictwa w Bytomiu,
Goście zadeklarowali związkowi i zgromadzonym w auli ratownikom, że pomogą przeprowadzić
w sejmie szybka nowelizację górniczej ustawy emerytalnej uwzględniającej okresy
służby i pracy w ratownictwie górniczym. Ponad to Goście obiecali, że będą bronić
tak ważnych instytucji jak Centralna Stacja i Wyższy Urząd górniczy, by nie stali
się poligonem politycznym i schroniskiem etatowym, jak to ma miejsce w innych
Spółkach Skarbu Państwa.
Ostatecznie Sejm już 22 września 2006 r. jednogłośnie uchwalił nowelizację ustawy
emerytalnej dla górników uwzględniającą ratowników górniczych. Ustawę zamieściliśmy
na stronie internetowej ZZRG w Polsce. We wrześniu 2006 r. podjęliśmy współpracę
z Krajowym Biurem Brokerskim w celu ubezpieczenia ratowników górniczych na wypadek
utraty zdolności do służby. Dyrektor biura brokerskiego Mateusz Holl skierowal
wniosek do firm ubezpieczeniowych. Zadowalające nas warunki ubezpieczenia przedstawiła
CIGNA STU - obecnie Inter Risk, która za składkę miesięczną 15 zl. Gwarantuje
odszkodowanie 20 tys. zł. Za utratę kwalifikacji w skutek wypadku lub utraty
zdrowia. Ubezpieczenie jest całodobowe i obowiązuje w pracy, oraz poza pracą.
Przez dwa lata obowiązywania ubezpieczenia, do Koreo przystąpiło ponad 600 ratowników
trzech kolegów uzyskało pełne odszkodowania. Dwa przypadki to względy kardiologiczne,
a trzeci uraz kręgosłupa. W dniach 4 - 6 października 2006 r. w Wiśle odbyło
się szkolenie członków Zarządu Krajowego w hotelu VESTINA. Szkolenie zorganizowała
Hestia w zakresie ubezpieczenia na życie dla członków Związku i ich rodzin. 13
października 2006 r. w Jastrzębiu Zdroju przy KWK "Zofiówka" odbył się VI Zjazd
sprawozdawczy Delegatów Krajowych. Delegaci glosując 182 za, 0 przeciw, 19 wstrzymujących
się przyjęli pakiet programowy na następne 2 lata działalności ZZRG w Polsce.
Ustalono utrzymać obecna strukturę ZZRG bez poddawania Se przekształceniom strukturalnym
u pracodawców, przeciwdziałać zakusom tworzenia prywatnych podmiotów ratowniczych
u przedsiębiorców górnictwa, bronić miejsc pracy w górnictwie według wg. Zasady,
że w miejsce emeryta zatrudnia się nowego pracownika, rozszerzyć uprawnienia
emerytalne o okresy chorobowego, czułby wojskowej i działalności związkowej,
oraz uregulować status górników, by bez konsekwencji mogli wycofać się z dobrowolnego,
lub obowiązkowego II filara ubezpieczeń, rozszerzyć limit nadgodzin, który obecnie
utrudnia rozliczanie okresów pracy w drużynach ratowniczych. Delegaci oddali
cześć pod pomnikiem upamiętniającym wydarzenia sierpniowe i zawarte w KWK "Zofiówka"
(były Manifest Lipcowy), porozumienie związkowe z Rządem w sprawie emerytur górniczych
i przywilejów zawodowych zawartych w "karcie górnika". Zarząd Krajowy uzyskał
od Delegatów absolutorium za działalność Związku w okresie minionych 2 lat, pomiędzy
V a VI Zjazdem. W listopadzie 2006 r. Śląskiem i całą Polską wstrząsnęła tragedia
w KWK "Halemba". Wybuch metanu i pyłu węglowego odebrał Zycie 23 pracownikom
zatrudnionym w likwidowanej ścianie. Tragedia była tym boleśniejsza, że jej przyczyny
nie leżą po stronie nieprzewidywalnej natury. Wiele błędów organizacyjnych pracę
w zagrożonym rejonie ujawniła Komisja powypadkowa, a Prokuratura oskarżyła obecnie
aż 27 osób za niedopełnienie obowiązków i fałszowanie dokumentów świadczących
o zachowaniu norm, choć było niebezpiecznie. Związek po tragedii miał wpływ na
zaostrzenie kryteriów wobec firm usługowych wykonujących prace na rzecz kopalń
i wyeksponował znaczenie prac profilaktycznych zwalczających zagrożenia w ruchu
zakładu górniczego i w obrębie stanowisk pracy. Wnioski wynikające z tragedii
w Halembie zaprezentowaliśmy w grudniu 2006 r. na forum Zespołu Trójstronnego
ds. bezpieczeństwa socjalnego górników na ręce Ministerstwa Gospodarki, podczas
omawiania rządowej strategii dla górnictwa na lata 2007 - 2015. Załogi pracownicze
górnictwa w styczniu 2007 r. w referendum nie wyraziły zgody na prywatyzacje
kopalń, ostatecznie 22 stycznia 2007 r. w śląskim Urzędzie Wojewódzkim Minister
Gospodarki Piotr Woźniak, w protokole ustaleń ze związkami zawodowymi, w tym
ZZRG podpisał Strategię dla górnictwa, godząc się na rozwiązania proponowane
przez organizacje związkowe. W maju 2007 r. ZZRG zorganizowali Ustroniu obchody
100-lecia ratownictwa górniczego w Polsce. W obchodach wzięło udział 167 członków
związku i ratownikow górniczych. Zaproszeni w uznaniu pracy na rzecz związku
i ratownictwa górniczego zostali wyróżnieni odznaczeniami państwowym i resortowymi.
Związkowcy ZZRG w Polsce przy ZG - Rudna działający w KGHM ufundowali wyróżnionym
specjalny medal pamiątkowy. Centralna Stacja ratownictwa Górniczego w swoim programie
obchodów 100-lecia ratownictwa górniczego w listopadzie 2007 r. wykonała tablicę
upamiętniającą ratowników górniczych poległych na stanowisku pracy w latach 1945
- 2007. Odsłonięcie tablicy przy udziale delegacji ratowniczych z wszystkich
kopalń było uroczystościom oczekiwana, oddającą cześć za najcenniejszy dar, za
najcenniejszą ofiarę jaka złożyli nasi koledzy w akcjach ratowniczych. W grudniu
2007 r. przed KWK "Budryk" ratownicy górniczy protestowali żądając uznania praw
do bezpiecznej pracy, praw do należnych dodatków za prace zwalczająca zagrożenia
i o poszanowanie praw do sporów z pracodawcą, który zamiast prowadzić dialog
zastraszał ratowników z Budryka wykreślając ich z drużyny ratowniczej. Ostatecznie
ZZRG w Budryku przystąpił do strajku załogi, gdzie obok postulatów placowych
pojawiły się postulaty związane z bezpieczeństwem pracy. Prezes Budryka utracił
stanowisko, a ratownicy wykreśleni z drużyny ratowniczej nadal pełnią swoje zaszczytne
ratownicze obowiązki. ZZRG w Polsce zorganizował dla strajkującej załogi KWK
"Budryk" i ich rodzin zbiórkę pieniędzy łagodząca utratę wynagrodzenia za czas
strajku. Łącznie sztab strajkowy w Budryku otrzymał pomoc od ratowników górniczych
na kwotę około 40 tys. zł. Równolegle w całym górnictwie węgla kamiennego w klimacie
zagrożeń strajkowych trwały negocjacje płacowe o realny wzrost wynagrodzeń na
2008 r. W efekcie trudnych negocjacji, z uwzględnieniem rosnących kosztów utrzymania
rodzin, oraz z uwzględnieniem dobrych wyników finansowych w Spółkach Węglowych
podpisano z udziałem ZZRG porozumienia placowe, podnoszące wynagrodzenia w 2008
roku o 15%. W lutym 2008 r. w ramach Zespołu Trójstronnego ZZRG w Ministerstwie
Pracy reprezentował ratowników górniczych, którym ZUS zaniża przeliczniki stażowe
do wyliczenia wysokości emerytury górniczej. Ponad to ZZRG kwestionuje okresy
chorobowego wskazywane przez ZUS do odpracowania nim przyzna emeryturę górniczą.
Obie kwestie skutecznie związek wygrywa reprezentując członków związku przez
Sadami Pracy. Dziwi więc upór Ministerstwa Pracy przed regulacją prawną niepozwalającą
ZUS interpretować decyzji emerytalnych na niekorzyść pracowników górnictwa. Poza
tym Sądy Pracy tez orzekają po znacznym upływie czasu, co wydłuża okresy zatrudnienia.
W marcu 2008 r. ZZRG włączył się do prac nad ustawa prawo geologiczne i górnicze i prac nad nowym rozporządzeniem ratowniczym.
W kwietniu 2008 r. VII Zjazd Delegatów Krajowych uchwalił zmiany w Statucie ZZRG, a Zarząd Krajowy we wrześniu 2008r. uchwalił nowa ordynację wyborczą.
Obecnie kończy się trzecia kadencja władz ZZRG w Polsce trwają przygotowania do Zjazdu wyborczego, który odbędzie się 17 października br. w Sosnowcu.
Stan na dzień 30.09.2008 - sporządził P. Luberta
|